poniedziałek, 20 lutego 2012

Gręple ręczne

Koniec z odciskami,koniec z bolącymi palcami! Gręple kupione u Pani Agnieszki. Lecę próbować:)

25 komentarzy:

  1. dopiero będziesz miała odciski.
    Gratulacje z zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  2. dopiero będziesz miała odciski.
    Gratulacje z zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gręple wypróbowane:) Odcisków może nie będzie ,ale bicepsy owszem:) I to nie małe!:)

      Usuń
  3. Też by się przydały, ale kasy nie mam na fanaberie póki co. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owco Rogata-ja trzymam kciuki oby Majowa Babcia Cię wylosowała! I piszę do niej petycje:)

      Usuń
    2. to juz niemusicie .czesaki ida do rogatej hehe.nie bylo co losowac .a pozatym rogata pierwsza sie odezwala

      Usuń
  4. Myślisz, że ona same pracują ? ;-)))

    Gratuluję zakupu, niech ładnie czeszą. :) Mam nadzieje że zaraz się pochwalisz dokonaniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, mam troszkę merynosa i wrzosówki do czesania:)

      Usuń
    2. Merynosa masz nie czesanego ? Wow... pewnie naiwna byłam myśląc, że tylko takie można nabyć. :) A przecież po naszych łąkach mogą biegać merynoski, nie ? :)))

      Usuń
  5. Biegają:)Co prawda mój znajomy swoje stado sprzedał i zamienił na konia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w tej "materii", to nawet z nazwy nic mi to nie mówi, ale za to wiem do czego służy!!Pozdrawiam.pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadnij na kawę to Cię uzależnię:)

      Usuń
  7. A ja torturuję swoje dziewiętnastowieczne i już zęby gubią namiętnie.
    Moje są duże i fakt, można się zakwasów nabawić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może pora na gręplik?

      Usuń
    2. Nie za ma co na razie :((((((((((

      Usuń
  8. Ano właśnie, te koszty... :-(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się wydaje ,że cena drum cardera jest bardzo zawyżona. Płaci się nie za sprzęt ,lecz za luksus jego posiadania. Ale to tylko moje zdanie:) No i nie zamierzam się do jego kupna , ani tak bardzo szczególnie o tym nie marzę, ani nie myślę:)

      Usuń
  9. Mój mąż zrobił kalkulację i oczywiste, że i w przypadku ręcznych i drumka płaci się za luksus.

    Ceny są bardzo zawyżone i z kosmosu, a cenę swoją mąż ustalił na bazie półproduktów z zachodu.
    Nawet zabierał się do produkcji, ale mu przeszło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może i szkoda ,że się rozmyślił . Myślę ,że znalazłby kilka klientek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mi się marzą takie gremple, ale na razie muszą wystarczyć psiejskie szczotki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czesałam kocimi szczotkami,lecz szkoda mi wełny było bo robiło się na niej tysiące kulek,które potem psuły wygląd przędzy. Nie żałuję ,że kupiłam:) Gdybym wiedziała od początku,że cena dotyczy kompletu 2 sztuk to dawno już bym je miała:)

      Usuń
  12. Dam mu znów do myślenia, może się podejmie paru sztuk.

    OdpowiedzUsuń
  13. psie szczotki sa zupelnie inne niz prawdziwe czesaki. mam i psie (pies i kot w domu) i dwie pary do czesania welny i drum carder nabyty psim swedem prawie za grosze hehe

    OdpowiedzUsuń
  14. A gdzie rozdają < Psi swąd > Proszę mi zamówić kolejke . I skąd wykrzesać na drum drum-coś tam a może dream ?? Bo w moim przypadku to dream i długo długo tak będzie - Jestem po spaleniu domu

    OdpowiedzUsuń