piątek, 4 listopada 2011

Sweterek - kapotek dla psa

Wczoraj z braku weny i wszelakiej ochoty do pracy zrobiłam sweterek - kapotkę dla Gabi.
Buszując w kufrze znalazłam wełnę prawie odpowiednią :) Była to Luna- bardzo cienka , ale miła w dotyku , w kolorze pudrowego wrzosu. Przegoniłam ją na kołowrotku  robiąc z niej navajo . Po połączeniu z popielatą Angorą Ram duet powstał znakomity:)
Najpierw zrobiła ściegiem ściągaczowym golfik. Następnie oddzieliłam ilość oczek potrzebną na plecy i dorobiłam warkoczami do ogonka. Po bokach zgubiłam kilka oczek na łapki i dorobiłam dół pod szyją. Gdy długość była wystarczająca i sięgała za przednie łapki dobrałam po dwóch stronach tyle oczek by po połączeniu z górą objęły psa . Szydełkiem dorobiłam na spodniej stronie po dwie dziurki. W części górnej doszyłam po bokach po dwa guziki .
Ubranko ma jedną zaletę. Nie trzeba ubierać , ani zdejmować przez łapki , które po powrocie z podwórka nie zawsze są czyste i suche. Ubiera się także szybko. Wystarczy wsadzić łepek i zapiąć guziczki po bokach i gotowe :) Jest to pierwsze ubranko jakie zrobiłam, a że Gabi rośnie , zrobiłam jej za duży golfik i troszkę za duże dziurki na przednie łapki .

9 komentarzy:

  1. Oh... Gabi. Doskonale ubranko. ;-) Zima i niepogoda nie będą straszne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ciuch!!!! Aż się chce małego psa!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. he he he..... psiurek będzie miał cieplutko w plecki,,,
    słodziaczek do schrupania
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny sposób, ja też chyba będę do tego zmuszona, zawsze byłam przeciwnikiem swetrów dla psób, aż w końcu trafił mi sie we własnym domu zmarzluch i za przeproszeniem gołodupiec. Do tej pory zimy spędzał w domku i się grzał, ale teraz ma nowego podwórkowego kolegę więc pewnie będzie chciał się z nim na podwórku bawić. a szkopół był taki bo Maksu jest przeciwny ubieraniu- niemożliwe staje się wsuwanie łapek prze otwory, a dzięki Twojemu wykrojowi będę mogła to ominąć :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło mi chmurko,że mogłam być inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś, jesteś :))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastico -ja tez robie sweterty dla mojej sis ale muza byc z lapkami w wlosy po ziemi sie ciagna

    OdpowiedzUsuń
  8. o matko droga, ubranko wygląda świetnie, ale jakoś nie mogę przyzwyczaić się do widoku przyodzianego psa.

    OdpowiedzUsuń
  9. PSIUNIO PRZEPIĘKNY I MA SUPER KAPOTKĘ:)Pozdrawiam serdecznie i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń