niedziela, 29 lipca 2012

Nie o skarpetkach:)

 Całkiem zapomniałam o mojej sukience:) Pięć rozmiarów za duża,przerobiona ze starej spódnicy z szydełkowym karczkiem. Mąż mnie sfocił na niedzielnym spacerze. Przód taki sam, niestety nie nadaje się na zdjęcie:)
 Takie śliczne mamy skałki :)
A tu wzorek na kwadracik ,który wykorzystałam w karczku sukienki:) Miłej niedzieli:)

16 komentarzy:

  1. niebieska to ładna sukienka, najważniejsze to to,żebyś Ty się w niej dobrze czuła.
    Tak samo miłej niedzieli....

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka jak sukienka, za dużo nie widać, mogłaś karczek ładnie pokazać. A z przodem coś nie tak Violu?
    Zazdroszczę takich widoczków:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jestem po biopsji mózgu,tak więc skalpa na głowie mam w bardzo widocznym miejscu i powieki opuchnięte. Po za tym jestem cała i zdrowa,choć milimetr mógł zdecydować o tym ,że byłabym popsuta. Po za tym jestem jak nówka nieśmigana:)

      Usuń
    2. "Nówka nieśmigana" - Voilu a męża masz u boku?
      Czytam Ciebie, więc wiem ale na płaskacza karczek pokaż:)

      Usuń
    3. Męża mam ,a karczek wstawię może jutro:) Jak będę na oczy widziała,bo ciągle mi puchną i wyglądam jak ofiara przemocy domowej:)

      Usuń
    4. Teraz ładnie widać karczek, pięknie wyszedł i nawet kwiatki szydełkowe pasują do tych na sukience. Całość bardzo udana:)
      Marlena

      Usuń
    5. Dzięki :) Zdjęcie specjalnie dla Ciebie:)

      Usuń
    6. Dziękuję Violu, podoba mi się ten karczek, ja niestety nie jestem aż tak biegła w szydełku, bo też przerobiłabym starą sukienkę na coś takiego, naszalnego jak Twoja:)
      Nie miłuję za nadto wyrobów szydełkowych ale ten Twój karczek bardzo mi się podoba:)
      Pa,

      Usuń
  3. Okoliczności przyrody to Wy tam macie cuuuudne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ,chyba patriotką lokalną jestem:)

      Usuń
  4. Zdrowia życzę - a do sukienki przytyć i będzie mąż zadowolony :) ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nojuż teraz mam za dużo kilogramów ,a gdy pomyślę o sałacie to kilo mam do przodu:) Mąż nie byłby chyba zachwycony:)

      Usuń
  5. podobaja mi się takie połączenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł z tym szydełkowym karczkiem :)) Jeśli sukienka jest za duża, to przecież zawsze można ją zwęzić, tyle że w upały taka obszerna jest najlepsza :)) Życzę dużo zdrówka :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie zrobiłaś tą sukienkę

    OdpowiedzUsuń