Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 grudnia 2012

Pierwszy dzień zimy

 Jakoś nie miałam ochoty biegać za tłumem obładowana torbami:) Integrujemy się  w długie wieczory:)
 Czerwono skóry Mikołajek z opakowania po jajku niespodziance. Pójdzie na choinkę . Do środka można włożyć cukierka lub psikusa:)
 Gwiazdki na choinkę sztuk piętnaście ,wszystkie jednakowym wzorkiem:) Oj leniuch ze mnie:)

 "Śniegowa kula":) Bałwanek modelinowy przyklejony do pokrywki i zakręcony do wody z brokatem :):):)
 Rękawiczki z wełny skarpetkowej z singielkiem wrzosówki :) Ciepłe bardzo ,ale do małej przeróbki,bo paluch mały mi wyszedł dłuższy od serdecznego :)

 No i skarpetki:) Z wełny skarpetkowej. Ta zieleń jest wściekle neonowa ,ale na zdjęciach tego nie widać:)
I to by było na razie na tyle:) Pozdrawiam i ściskam ciepło:) Ps Coś mnie jedno zdjęcie nie słucha:)

sobota, 24 listopada 2012

Od merynosa do zazdrości:)

 Wiem,że zazdrość jest brzydka:)Ale jak się samemu farbuje wełenkę z merynoska w kolory,które królują na wystawach musiała wyjść Ginko:) Kolory wzięte z kurkumy i kawałka pomarańczy z "motylka"
 Wyszło mi 720m singla.więc motyw z ginko powtórzony więcej razy ,a z resztek mitenki:) Wszak późna jesień nie groźna i do kierowania autem wystarczy:)


 Tydzień wywiadówek miałam i widziałam oczy zazdrosne ze znakami zapytania:) A ja nie lubię być w centrum uwagi  jak już wiecie:) Zestawu późnojesiennego  zazdroszczono mi ,bo niepowtarzalny mimo widocznych kulek w przędzeniu,które z dumą wypanoszyły się po praniu :)
 A to sprawczynie wszystkiego,których cały zestaw został wymieniony na konia:)

A miłorząb rośnie nie daleko i cały mój "talent" skupił się na odzwierciedleniu koloru:) Po przewinięciu w nić okazało się ,że kołowrotek pociemnia i nauczka na przyszłość ,żeby robić lekko jaśniejsze :) Pozdrawiam i miłej niedzieli :)

środa, 21 listopada 2012

Rękawiczki

Znowu:) Tym razem moje:) Wełna "czterdziestka",druty 2,5. Na wierzchu dłoni motyw z Cafe. Ciepłe, ale w użytkowaniu lekko się mechacą.  Zimy strasznej nie ma ,więc rzadko noszalne:) Pozdrawiam zaglądających i komentujących:) Ps Następny post o rękawiczkach?

czwartek, 15 listopada 2012

Rękawiczki wrzosówkowe

Rękawiczki z wełny wrzosówki podopiecznej Owcy Rogatej. Cieplutkie,lekko  podgryzające. Jeszcze nie prane,dlatego na zdjęciach trochę krzywe:) No i przede wszystkim nie do zdarcia:) Żeby nie było Średniemu nudno,dostał wzorek(schemacik powyżej)znaleziony gdzieś w sieci. Podobny spotkałam u Antoniny. Już dziś się przydały w wymarszu do szkoły,bo za oknem  lekko przymroziło:) Pozdrawiam oglądających i komentujących. Następny post nudny,bo o rękawiczkach:)

niedziela, 11 listopada 2012

Pierwszy raz

 Mówią ,że pierwszy raz najgorszy:)  Ja chciałam pięciopalczaste i mam:) Krok po kroku oglądałam i słuchałam u INTENSYWNIE KREATYWNEJ . Włóczkę tylko mam inną,"czterdziestka "się nazywa, Jedyna z dodatkiem wełny jaką spotkałam w pasmanterii. Zawartość wełny 40%  stąd nazwa. Rękawiczkami zaopiekowała się mama, a na drutach mam kolejne ,tym razem dla siebie:)
Jakość zdjęć podła,ale jak ktoś nie odróżnia trybów manualnych i automatycznych w aparacie  to tak wychodzi:) Oprócz tego ciągle ktoś na plecach i bracia mniejsi  pod nogami, a nadworny fotograf długo w pracy:)Miłej reszty niedzieli :)